ile wyjdzie za paliwo
Ile kosztuje paliwo na stacjach? Średnia cena paliw na stacjach w czwartek 3 marca 2022 roku wynosi: 6,14 zł za litr benzyny Pb98, Pb95 to koszt rzędu 5,87 zł za litr.
2,99 zł za litr benzyny? Te czasy już nie wrócą? Kiedy pękła granica 5 zł za litr paliwa? Dlaczego Adam Hofman tankował na oczach dziennikarzy? Kiedy olej napędowy stał się droższy od benzyny, a cena wzrosła nawet do ponad 6 zł? "Teraz to paliwo może być nawet i po 7 złotych" - tak według prezesa PKN Orlen Jacka Krawca miał powiedzieć Donald Tusk w 2011 roku, gdy okazało
Jak wylicza Słowak, u niego w mieście paliwo jest dziś w cenie 1,75 euro (za diesla) i 1,77 euro (za benzynę 95-oktanową). To w przeliczeniu 8,07 i 8,16 zł.
Przeważnie najdrożej za paliwo trzeba zapłacić na autostradzie lub innej popularnej trasie. Tanio paliwo oferują stacje własne zlokalizowane przy dużych sklepach, np. Auchan i Tesco. Różnice sięgają nawet 30–60 groszy na litrze, co w sumie daje naprawdę duże oszczędności. Różnica 50 groszy przy 50-litrowym tankowaniu to 25 zł.
Decydując się na paliwo premium wspierasz także ekologię. Paliwo wyższej jakości zawiera mniej siarki, która odpowiada za zwiększoną emisję toksycznych związków do atmosfery. Siarka jest naturalnym składnikiem ropy naftowej, ale to od sposobu przetwarzania i rafinacji paliwa zależy jej zawartość w produkcie końcowym.
Für Immer Single Online Stream Deutsch. Od końca kwietnia ceny ropy naftowej spadają, a szczególnie mocną przecenę przyniosła druga połowa maja. W ciągu kilku tygodni czarne złoto potaniało o kilkanaście dolarów na baryłce i teraz teksańska ropa wyceniana jest na niewiele ponad 50 dolarów za tę jednostkę. Jednak to, czy ruch ten przełoży się na ceny paliw na stacjach, zależeć będzie od decyzji krajów OPEC i Rosji.– W te wakacje jest szansa na większe obniżki na stacjach, ale jest jeden warunek: producenci ropy, którzy funkcjonują w ramach grupy OPEC+, musieliby podjąć decyzję o zwiększeniu wydobycia – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Grzegorz Maziak, analityk rynku paliw, – To jest możliwe, bo są problemy wynikające z sytuacji w Wenezueli czy amerykańskich sankcji nałożonych na Iran, które powodują, że tej ropy na rynek i tak płynie mniej. Jeżeli OPEC i współpracująca z nim Rosja oraz mniejsi producenci zdecydują się na to, żeby jednak zwiększyć te limity wydobycia, to zobaczymy prawdopodobnie spadek cen ropy na światowych giełdach i w dalszej kolejności też cen paliw na USA Donald Trump postanowił od 10 czerwca wprowadzić 5-proc. cła na towary z Meksyku i poinformował o tym w ostatnim tygodniu maja. Potem co miesiąc mają one wzrastać o kolejne 5 punktów procentowych aż do października, gdy osiągną poziom 25 proc. Amerykański przywódca, który od wielu miesięcy prowadzi wojnę handlową z Chinami, chce także obłożyć cłami towary z Indii. Zdaniem ekonomistów i analityków te posunięcia mogą doprowadzić do spowolnienia w światowej gospodarce, a nawet do recesji w samych Stanach Zjednoczonych. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) już obniżyła swoje szacunki globalnego wzrostu PKB w 2019 r. do 3,2 proc. z 3,3 proc. prognozowanych wcześniej.– Mamy w tym momencie sporo zagrożeń, które powinny się przełożyć na spadek popytu na produkty naftowe. Zestawienie tych dwóch czynników będzie przekładać się na spadki – przewiduje Grzegorz Maziak. – Z drugiej strony w mniej optymistycznym scenariuszu musimy patrzeć na Bliski Wschód, gdzie cały czas jest napięta sytuacja, w ostatnich tygodniach dochodziło tam do aktów sabotażu, ataków na infrastrukturę naftową należącą do Arabii Saudyjskiej. Ten problem ciągle pozostaje nierozwiązany, podobnie jak napięte relacje pomiędzy Teheranem a Stanami Zjednoczonymi. Jeszcze kilka tygodni temu pojawiały się spekulacje, że być może Amerykanie nawet zaatakują Iran militarnie i w tym wypadku na pewno zobaczylibyśmy wzrost cen ropy naftowej. Dzisiaj wydaje się, że jednak ten scenariusz umiarkowanie optymistyczny z niewielkim spadkiem cen paliw na stacjach wydaje się być bardziej drogowy 2022. Prawo jazdy. Kiedy można zobaczyć nagranie z egzaminu?Najbliższe spotkanie krajów OPEC i dwunastu państw producentów ropy spoza kartelu, w tym Rosji, jest zaplanowane na 25 i 26 czerwca w saudyjskiej Dżuddzie. W jego trakcie ma zapaść decyzja o przedłużeniu porozumienia naftowego lub jego porzuceniu. Minister energetyki Rosji zapowiedział, że na czerwcowym spotkaniu grupy OPEC+ zostanie przedstawiony szkic karty o współpracy w ramach porozumienia naftowego bez terminu ważności. Obecne porozumienie zakładające redukcję wydobycia o 1,2 mln baryłek dziennie wobec poziomu z października 2018 roku wygasa w czerwcu.– Przy założeniu, że zrealizuje się optymistyczny scenariusz dla kierowców, w przypadku benzyny możemy się spodziewać spadku cen do poziomu 5,10 zł, 5,15 zł, w przypadku oleju napędowego w okolicy 5 zł za litr paliwa, autogaz również może tanieć, jeżeli zobaczymy presję na obniżkę cen benzyny, bo to paliwo zazwyczaj podąża w podobnym kierunku jak 95-oktanowa odmiana benzyny. I tutaj również kilka, kilkanaście groszy byłoby możliwe, ale musi pojawić się więcej ropy na światowych rynkach – zastrzega analityk e-petrol. – Zmiany mogłyby być spore, nawet kilkanaście groszy na litrze paliwa, być może w takim bardzo optymistycznym scenariuszu ceny znowu spadłyby poniżej 5 zł za litr koniec maja średnia cena benzyny Pb95 w Polsce wynosiła 5,25 zł za litr i była wyższa niż tydzień wcześniej we wszystkich województwach, olej napędowy był o 6 groszy tańszy, benzyna Pb98 kosztowała 5,57 zł, zaś gaz LPG 2,24 zł. 5 czerwca (tydzień później) najdroższa benzyna staniała o 1 grosz, ale dziewięćdziesiątkapiątka o jeden grosz podrożała. Autogaz okazał się tańszy niż tydzień wcześniej o 2 grosze, a cena diesla się nie zmieniła.– Przełom czerwca i lipca, kiedy zapadną decyzje OPEC odnośnie do limitów wydobycia, jest tym momentem, który powinien mieć kluczowy wpływ na całą drugą połowę roku. Jeżeli producenci w obliczu trudności w Wenezueli czy Iranie nie zdecydują się na zwiększenie produkcji, to presja na wysokie ceny będzie się utrzymywać – mówi Grzegorz Maziak. – I ten poziom 70–80 dol. za baryłkę, od którego chwilowo się oddalamy w ostatnich dniach, znowu zacznie być poziomem docelowym. Początek lipca na pewno da sporo odpowiedzi i pokaże, czy ta szansa na obniżki na stacjach jest także: Testujemy Volkswagena Polo Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Czy zwrot za paliwo rolnicze w 2022 będzie wyższy niż w 2021 r.? Jaka będzie wysokość stawki zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego? Odpowiedź na te pytania można znaleźć w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów, który trafił właśnie do konsultacji publicznych. Jaki będzie zwrot za paliwo rolnicze w 2022 r.? Stawki podano w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie stawki zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej na 1litr oleju w 2022 r. Wprowadzono w tym dokumencie kilka zmian, ale czy także w odniesieniu do wysokości zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze? Zwrot za paliwo rolnicze w 2022 roku – stawkaZwrot akcyzy za paliwo rolnicze 2022 – ile litrów na hektar? Zwrot za paliwo rolnicze w 2022 roku – stawka Z projektu wynika, że wysokość zwrotu za paliwo rolnicze w 2022 r. wyniesie 1 zł na 1 litr oleju. Stawka zwrotu jest więc taka sama jak w 2020 r. Powyższą decyzję w rozporządzeniu uzasadniono następująco: – Mając na uwadze ustaloną w projekcie ustawy budżetowej na rok 2022 kwotę mln zł przeznaczoną na postępowanie w sprawie zwrotu podatku akcyzowego o jego wypłatę, w projekcie rozporządzenia proponuje się stawkę zwrotu części podatku akcyzowego na 1 litr oleju napędowego w wysokości 1,00 zł. Sprawdź również: Nowelizacja budżetu 2021. Będzie więcej pieniędzy na rolnictwo! Stawka nie ulegnie zmianie. Jednak zmiany pojawią się w przypadku limitu zużycia oleju napędowego wykorzystywanego do prac w gospodarstwie. Zwrot akcyzy za paliwo rolnicze 2022 – ile litrów na hektar? Jak podano w uzasadnieniu do rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie stawki zwrotu podatku akcyzowego wprowadzane zmiany polegają na zwiększeniu limitu zużycia oleju napędowego. Po zmianie limit ten będzie wynosił więc odpowiednio: 110 l na 1 ha użytków rolnych – w przypadku rocznego limitu ustalanego dla powierzchni UR. Przy czym UR znajdują się w posiadaniu lub współposiadaniu producenta określonej w ewidencji gruntów i budynków. Według stanu na 1 lutego danego roku, 40 l na 1 średnią roczną dużą jednostkę przeliczeniową bydła; musi ono znajdować się w posiadaniu rolnika w roku poprzedzającym rok, w którym złożył wniosek o zwrot podatku. W przypadku rocznego limitu ustalanego dla chowu lub hodowli bydła. Wyższy zwrot akcyzy za paliwo rolnicze to jeden z elementów tzw. Polskiego Ładu. Przeczytaj również: Wpis do ewidencji producentów – uwaga, będą zmiany! Źródło: Rządowe Centrum Legislacji NOWOŚĆ | SU TARROCAPrzeczytaj Nawet wzorca wg COBORU
Średnie spalanie
Tarcza inflacyjna obowiązuje, a VAT na paliwa wynosi 8%. Nic to jednak już nie daje, bo ceny paliw są wyższe jak przed obniżką. Ekonomiści ujawnili, że benzyna będzie bardzo droga. Wszystkiemu winna jest sytuacja na Ukrainie i niepewność. Ropa. Notowania ostro w górę. Benzyna za moment po 10 zł? Litr paliwa może kosztować już niebawem nawet 10 zł. To, co dzieje się na Ukrainie, winduje ceny nie tylko ropy, ale i gazu. Jedno jest pewne – czeka nas trudny czas liczony w miesiącach, a może i latach. Musimy wszyscy złapać się mocno za portfele. Sytuacja na stacjach paliw w Polsce wygląda fatalnie. Nic nie dała tarcza antyinflacyjna, która miała obniżyć ceny paliw. Wówczas nikt jednak nie spodziewał się, że wybuchnie wojna. Sankcje nałożone na Rosję za inwazję spowodowały wzrost niepewności. Gospodarka na tym mocno ucierpi. Ile zatem zapłacimy za litr paliwa w kolejnych dniach? Ekonomiści nie pozostawiają złudzeń, a kierowcom leczą łzy z oczu. Okazuje się bowiem, że cena może przebić nawet 10 zł i to mimo tarczy antyinflacyjnej. O ile tydzień temu mieliśmy problem z tankowaniem, teraz kłopotem jest cena. Przed dystrybutorami stały sznury samochodów. Dziś po tym obrazku nie ma już śladu, tak samo po naszych pieniądzach w kieszeni. Warto wspomnieć, że zaledwie w kilka dni paliwo zdrożało o złotówkę! Ceny paliw. Za kilka lub kilkanaście dni cena benzyny sięgnie 8 zł za litr Międzynarodowy benchmark dla cen ropy Brent przekroczył 139 dol. za baryłkę. W zaledwie 3 dni cena podskoczyła o 20 proc. Jak twierdzi na łamach „Faktu” dr Jakub Bogucki, ekspert rynku paliwowego e-Petrol, już niebawem tankując auto zobaczymy na monitorach ceny z kosmosu. – Coraz głośniej mówi się też o embargu na surowce energetyczne z Rosji. Z tego powodu trzeba będzie myśleć o dywersyfikacji dostaw ropy naftowej, a to będzie kosztować. Spodziewamy się więc, że w najbliższych tygodniach cena benzyny może przekroczyć nawet 7 zł – czytamy w „Fakcie„. Fot. Jeszcze kilka dni temu benzyna 95 kosztowała nie więcej niż 5,4 zł, w porywach do 5,6 zł. Dziś na niektórych stacjach musimy już zapłacić nawet 6,7 zł. A to nie koniec podwyżek. Ekonomiści wieszą prawdziwą czystkę portfeli kierowców. Na horyzoncie już widać litr paliwa po 8 zł. Na przebicie tej bariery potrzeba zaledwie kilku dni. Jedyną nadzieją na niższe ceny benzyny jest zawarcie przez USA i UE porozumienia z Iranem. Na efekty tego dealu trzeba będzie jednak poczekać nawet kilka miesięcy. Nie zdziwmy się, że jadąc do pracy będziemy widzieli niższą cenę, niż przy powrocie z niej do domu. Wahania cen paliw będą bardzo duże. Szykuje się prawdziwy cenowy rollercoaster. Źródło: WP, Business Insider, Fakt
i Jeśli dojeżdżasz do miejsca pracy samochodem i jesteś zatrudniony na umowie o pracę możesz ubiegać się o zwrot z podatku pieniędzy za dojazd. Aby tego dokonać, trzeba uwzględnić dojazdy do pracy w swoim rozliczeniu podatkowym, a okres rozliczeniowy jest coraz bliżej. Najwięcej skorzystają osoby, które dojeżdżają do pracy w innym mieście. Podatnicy mogą liczyć nawet na 3000-3600 zł w ujęciu rocznym!, podaje portal Zwrot pieniędzy za paliwo. Wystarczy uwzględnić dojazd w rozliczeniu Aby skorzystać z ulgi na paliwo, nie trzeba nawet zbierać paragonów z naszych wizyt na stacjach benzynowych. Jeśli jesteśmy zatrudnieni na umowę o pracę, możemy odliczyć sobie od podatku koszty dojazdu. Jeśli dojeżdżamy do innego miasta, to 300 zł miesięcznie (3600 zł rocznie), a w przypadku dojazdów w tym samy mieście to 250 zł miesięcznie (3000 zł rocznie). Odliczenie przysługuje na podstawie pracowniczych kosztów uzyskania przychodu. Dla Niemców ceny w polskich sklepach są niskie Od czego zależy zwrot pieniędzy za paliwo? Jak czytamy na portalu nie ma znaczenia jakie ponosimy wydatki na paliwo. Jeśli wydajemy na dojazdy samochodem do miejsca pracy mniej lub więcej niż 250-300 zł, to przepisy tego w ogóle nie uwzględniają. Państwo interesuje jedynie, czy dojeżdżamy autem do pracy, jeśli tak, to otrzymujemy zwrot, ze względu na poniesione przez pracownika koszty na dojazdy do pracy. Od lutego w życie weszła również tarcza antyinflacyjna która obniżyła podatek VAT na paliwo z 23 do 5 proc. W efekcie ceny spadły o kilkadziesiąt groszy na litrze. Nie zapomniano również o kierowcach aut elektrycznych. Tarcza wprowadziła również obniżkę podatku VAT na prąd, dzięki czemu Orlen zaoferował swoim klientom zniżki na stacjach ładowania. Sonda Czy obniżone podatki na paliwa powinny zostać na stałe? Tak, bo po tarczy znów będą stymulować inflację Nie, po tarczy powinny wrócić do normy Nie mam zdania
ile wyjdzie za paliwo